Czy można jeść chleb?

Takie pytanie zadaje sobie wiele osób chcących skutecznie schudnąć. Żyjemy w wolnym kraju, więc oczywiście można 🙂 Ale odpowiedź na to pytanie w kontekście odchudzania zależy od dwóch czynników:

  • jaki to chleb
  • jak często chcemy go jeść

Jakość chleba

Pierwsza sprawa dotyczy jakości chleba. Musimy sobie przede wszystkim uświadomić, że chleb który kupujemy dzisiaj w piekarni ma naprawdę bardzo niewiele wspólnego z chlebem, który jedli nasi rodzice i dziadkowie. I nie ma tu wielkiego znaczenia czy jest to chleb biały, razowy czy orkiszowy – prawie zawsze robione są one z tej samej mąki.

Ugniatanie mąki na chleb

To właśnie mąka ma podstawowe znacznie dla jakości chleba. Na przykład chleb sprzedawany jako orkiszowy (zazwyczaj dwa, trzy razy droższy) jest wyrabiany z tak zwanego premiksu, czyli gotowego półproduktu w którym zawartość mąki orkiszowej wynosi często od 2 do 5 procent.

W rzeczywistości zgodnie z prawem piekarnia nie ma prawa napisać, że jest to chleb orkiszowy, jeśli zawartość mąki orkiszowej wynosi poniżej 50%. Warto więc czytać etykiety i jeśli zauważymy, że nazwa chleba pod jaką jest sprzedawany wprowadza nas w błąd, można taki przypadek zgłosić do Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej.

Na podobnej zasadzie, chleb razowy lub taki o nazwie „cztery ziarna” to często chleb zrobiony ze zwyczajnej białej mąki, do którego dodano odpowiednie „polepszacze”, jak barwniki, czy posypkę z ziaren. Taki chleb zawiera równie niewiele składników odżywczych, witamin i błonnika, co zwyczajny biały chleb.

Wszystko to sprowadza się do mąki – a ta jest prawie wszędzie niskiej jakości ze względu na powszechne praktyki produkcyjne. Polegają one na maksymalnym zmieleniu ziarna do postaci mącznego pyłu pozbawionego większości wartości odżywczych ziarna z którego jest zrobiony – pozwala to przyśpieszyć proces mielenia około trzy razy, co oznacza że taki proces mielenia jest trzy razy tańszy niż mielenie które miało miejsce w tradycyjnych młynach.

Nietrudno się domyślić, że producenci mogąc obniżyć koszty trzykrotnie, będą się na to decydować kosztem jakości mąki… szkoda tylko, że za taki chleb z małą domieszką orkiszu lub ziaren liczą sobie trzykrotność ceny zwyczajnego chleba…

Chleb na zakwasie czy na drożdżach

Jeśli bardzo chcemy jeść chleb, dobrze by był to chleb na zakwasie. Warto poszukać piekarni korzystającej z tradycyjnego młyna – na przykład Piekarnia Ratuszowa Radzikowscy  – w Warszawie mają stoisko w budynku Lecrerca na Alejach Jerozolimskich  195 (siedziba firmy to ul. Piłsudskiego 12, 08-110 Siedlce), lub znaleźć taki młyn (wiele adresów znajdziemy wpisując w wyszukiwarce hasło „tradycyjny młyn”), kupić sobie w nim mąkę i samemu wypiec chleb w wypiekaczu.

Różne rodzaje chleba

Po pierwsze, w zakwasie zachodzi proces fermentacji. Dlaczego to jest ważne? Pewien naukowiec przeprowadził kiedyś badania, w których szukał co mają ze sobą wspólnego kultury, w których panuje długowieczność, w których ludzie żyją dłużej i zdrowiej niż gdzie indziej. Okazało się, że jest jeden taki wspólny mianownik – i jest nim codzienne spożywanie jakichś produktów przyrządzanych na bazie fermentacji.

Fermentacja niszczy wszelkie pleśniowe, rakowe, toksyczne elementy, w tym między innymi kwas fitynowy, który blokuje przyswajanie składników mineralnych, jak magnez, wapń, cynk i żelazo.

W trakcie tworzenia się zakwasu powstaje również kwas mlekowy, którego bakterie działają w naszym układzie trawiennym jako naturalne prebiotyki. Niedobór tych bakterii skutkuje obniżeniem ogólnej odporności i stanu zdrowia organizmu, oraz naraża nas na biegunki, niestrawność czy zaparcia. Bakterie kwasu mlekowego są niezwykle ważne dla naszego zdrowia – obniżają poziom cholesterolu a nawet działają anty-nowotworowo.

Oczywiście ich źródłem mogą być jakiekolwiek produkty powstałe w procesie fermentacji – mogą to być ogórki kiszone, kefir albo jogurt naturalny. Warto po prostu dbać by coś fermentowanego znalazło się w naszej diecie, a jeśli mamy ochotę jeść chleb, nie to będzie chleb na zakwasie.

Najlepiej razowy żytni. Wtedy nawet codzienne posiłki będą nam służyć, zamiast szkodzić, jak to miejsce z pszennym chlebem na drożdżach.

Piekarz robiący chleb

I tu dochodzimy do kolejnego punktu. W rzeczywistości bowiem podczas przyrządzania chleba na drożdżach, w wielu przypadkach w ogóle nie używa się drożdży. Zamiast nich stosuje się mrożoną masę z dodatkiem drożdży. Więc to nawet nie jest chleb na drożdżach, tylko należałoby powiedzieć „na chemii”.

Oczywiście nie w każdym przypadku tak jest, ale w większości. Lepiej więc po prostu zwrócić się w kierunku zakwasu i mieć pewność, że spożywamy najlepszy i najzdrowszy chleb na rynku.

Druga sprawa dotyczy tego, jak często chcemy jeść chleb. Tu istotne jest w jakiej fazie kształtowania naszego ciała jesteśmy – jeśli teraz właśnie intensywnie pozbywamy się tłuszczu, to lepiej całkowicie odstawić chleb.

Jeśli jednak jesteśmy już w fazie gdzie nasza waga nas satysfakcjonuje i chcemy ją tylko ustabilizować, to taki chleb możemy jeść, pamiętając tylko by nie był on częścią każdego posiłku. Najważniejsze, żeby unikać chleba pszennego, który jest tuczący i niezdrowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *